Powitajmy maleńkiego, aż się na usta ciśnie.. Magia tkwi w takich maleńkich bezbronnych istotach. Poniżej kilka fotografii z dopiero co rozpoczętego życia Pawełka :))
Kolejny pierwszoklasista Ala:) I kolejna tyta jeszcze większa niż poprzednia:) I pomyśleć, że w tych dawnych komunistycznych czasach tyty wypychało się watą - bo ze słodyczami wiemy jak było i nawet jabłka się wkładało, a teraz cóż za dobrobyt.... :)
Wakacje, wakacje i po wakacjach co znaczy zaczyna się szkoła. A człowiek całe życie się uczy. Okazało się, że jakże przyjemny zwyczaj pierwszoklasistów wędrujących do szkoły z tytkami (czyli rożkami wypełnionymi słodyczami) jest przypisany tylko dla Górnego Ślaska!! Poniemiecki zwyczaj a ja byłam przekonana, że to norma w całym kraju!! A może warto by wprowadzić taki zwyczaj? Wszak dla dzieci to wielka przyjemność. Poniżej parę fotografii z uroczystego dnia rozpoczęcia roku szkolnego
A tutaj wariacje z tytą :)
Lato, lato i właściwie już po lecie :)Ostanie letnie dni z upalna pogoda pozwoliły na przemiły plener fotograficzny na terenie skansenu w Sierpcu. Poniżej dwójka modeli Weronika i Eryk.
Biegaliśmy po kwiatkach i....
wąchaliśmy kwiatki :)
no i przebieraliśmy się :)
Przedpołudnie spędzone z Alą pełne było śmiechu i radości:) Obie miałyśmy świetną zabawę, a jej malutki brzuszek ups olbrzymi brzuszek:) zasłużoną sesję fotograficzną:) Poniżej parę fotografii z sesji ciążowej.
Nadal w rewelacyjnej formie jak widać:)
Sesja fotograficzna wypełniona ogromna ilością śmiechu i radości:)Ciężkie życie z dużym brzuchem kobiety:)Ale najważniejsza sprawa nie tracić dobrego humoru, którym Dorota obdarzyła i mnie w dużej ilości:)Bardzo miły czas:) No i trzymam kciuki za szybkie i pozytywne rozwiązanie