Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dzieci. Pokaż wszystkie posty

8 września 2011

Marysia dziecięca sesja fotograficzna plenerowa

Tytki, tytki mniam:)Fajnie kiedy pierwszy dzień w szkole kojarzy się ze stosem łakoci:) Kolejny "pierwszak" na fotografiach uroczy jak poprzednie:) w tytkowym szale:) Kto z nas nie chciałby mieć takiego rożka wypełnionego słodyczami? i tylu beztroskich lat w szkole hihihi :)?




Ala dziecięca sesja fotograficzna, plenerowa

Kolejny pierwszoklasista Ala:) I kolejna tyta jeszcze większa niż poprzednia:) I pomyśleć, że w tych dawnych komunistycznych czasach tyty wypychało się watą - bo ze słodyczami wiemy jak było i nawet jabłka się wkładało, a teraz cóż za dobrobyt.... :)

Mateusz sesja fotograficzna dzieci plenerowa

Wakacje, wakacje i po wakacjach co znaczy zaczyna się szkoła. A człowiek całe życie się uczy. Okazało się, że jakże przyjemny zwyczaj pierwszoklasistów wędrujących do szkoły z tytkami (czyli rożkami wypełnionymi słodyczami) jest przypisany tylko dla Górnego Ślaska!! Poniemiecki zwyczaj a ja byłam przekonana, że to norma w całym kraju!! A może warto by wprowadzić taki zwyczaj? Wszak dla dzieci to wielka przyjemność. Poniżej parę fotografii z uroczystego dnia rozpoczęcia roku szkolnego


A tutaj wariacje z tytą :)


22 sierpnia 2011

Weronika i Eryk - sesja fotograficzna dziecięca w plenerze

Lato, lato i właściwie już po lecie :)Ostanie letnie dni z upalna pogoda pozwoliły na przemiły plener fotograficzny na terenie skansenu w Sierpcu. Poniżej dwójka modeli Weronika i Eryk.

Biegaliśmy po kwiatkach i....

wąchaliśmy kwiatki :)


no i przebieraliśmy się :)

5 grudnia 2010

ZIMA HURAAA:)

Wiem, wiem wszyscy już mają dosyć zimy, ale jest tak ślicznie i tak bajkowo, że nie sposób się nią nie cieszyć, nie tylko będąc dziećmi!!:) Oj ależ jest ślicznie :))))) Może Królowa Śniegu jednak nie była taka zła skoro mogła takie piękne rzeczy tworzyć:)...















2 grudnia 2010

Zadyma :) Zdjęcia plenerowe

Ciężko uwierzyć, że jeszcze kilka dni temu można było milutko palić liście, a dzisiaj za oknem taka zamieć:)









26 listopada 2010

Emilka


Z Emilka poznałam się już kiedy była w ślicznym brzuszku swojej Mamy:) Pewnie dlatego kiedy zaczynałam z nią rozmawiać zaczynała zanosić się głośnym śmiechem :) A w chwili kiedy zasłaniałam twarz aparatem natychmiast poważniała lub pod koniec sesji zaczynała wystawiać język :) Co oczywiście nie jest brakiem wychowania tylko efektem ząbkowania;)) Hihi. Tym dla odmiany sprawiała, że i ja i Kasia Mama zanosiłyśmy się śmiechem:)